Proces, który równoważy wydajność biznesową z wartościami

Metodyczne wdrożenie z korzyścią dla wszystkich

Nasze wdrożenia to precyzyjnie zaplanowany proces, który zapewnia zarówno przewidywalne rezultaty biznesowe, jak i pozytywny wpływ społeczny.

19 lat doświadczenia w Human Resources

Każdy etap realizujemy z najwyższą dbałością o równowagę między efektywnością biznesową a pozytywnym wpływem społecznym, tworząc trwałą wartość dla wszystkich zaangażowanych stron.

Proces wdrożenia:

Typowy projekt trwa 4-6 tygodni i uwzględnia szereg etapów dla maksymalnie kompleksowego podejścia.

Etap analizy wymaga dwóch decyzji: kto zatwierdza projekt i kto dostarcza pracę. Szerzej opisuję to w tekście Dwa zielone światła potrzebne do uruchomienia projektu.

Przy rekrutacji i integracji liczy się kolejność działań. Pokazuje ją opis budowy zdalnego zespołu BPO zatrudniającego OzN.

Etap 1: Analiza holistyczna

Etap 2: Przygotowanie organizacji:

Shape

Etap 3: Rekrutacja i integracja:

Etap 4: Rozwój i ewaluacja:

Porozmawiajmy o transformacji Twojej organizacji – umów konsultację

Shape

FAQ

Jesteśmy po to, aby Ci pomóc

Model InnoThink polega na budowaniu zdalnych zespołów wykwalifikowanych specjalistów z niepełnosprawnościami dostosowanych do potrzeb biznesowych Klienta. Dzięki niemu firma redukuje do zera mandat na PFRON, zyskuje wartościowych pracowników, wzmacnia kulturę organizacyjną oraz realizuje cele ESG i CSR.

Poznaj pełny model biznesowy

Proces wdrożenia jest podzielony na etapy: analizę potrzeb, rekrutację specjalistów, przygotowanie narzędzi oraz szkolenia integracyjne. InnoThink koordynuje każdy krok – od audytu PFRON po onboarding pracowników. Dzięki wypracowanym standardom pierwsze zdalne zespoły uruchamiamy zazwyczaj w ciągu kilku tygodni od startu projektu (w zależności od skali i potrzeb).

Wdrożenie zaczynamy od danych o zatrudnieniu i mandacie na PFRON. Potem wybieramy zadania, budujemy business case i ustalamy odpowiedzialności. Po decyzji uruchamiamy rekrutację, dostęp do narzędzi, onboarding i start operacyjny. Termin zależy od liczby osób, profilu ról i szybkości decyzji po stronie klienta. Kilkuosobowy pierwszy zespół i zespół kilkudziesięcioosobowy nie mają tego samego kalendarza.

W harmonogramie osobno zapisujemy działania InnoThink i decyzje klienta: akceptację etatów, zakres pracy, wybór kandydatów, dokumenty i dostęp do systemów. Każdy punkt ma właściciela i termin. Jeżeli firma nie zatwierdzi dostępów albo nie odbierze kandydatur, sama rekrutacja startu nie przyspieszy. Datę uruchomienia potwierdzamy po sprawdzeniu tych zależności, nie na podstawie uniwersalnej obietnicy.

Projekt organizujemy tak, aby zaangażowanie HR po stronie klienta było minimalne. InnoThink może przejąć większość uzgodnionych działań operacyjnych: rekrutację, koordynację wdrożenia, wsparcie pracowników i obsługę administracyjną. Klient zachowuje decyzje pracodawcy oraz kontrolę nad swoimi danymi i procesami.

Podział uzgadniamy przed startem: co klient musi zatwierdzić, co chce zachować u siebie, a co przekazuje InnoThink. Jeżeli po uruchomieniu widać, że zadania pozostawione po stronie HR blokują pracę, korygujemy zakres obsługi zamiast utrzymywać fikcyjny podział. Minimalne zaangażowanie nie oznacza braku odpowiedzialności: po stronie klienta musi być osoba, która zatwierdzi dokumenty i podejmie decyzję.

Kluczowy jest elastyczny czas pracy, przejrzyste procedury komunikacji oraz dostosowanie narzędzi i środowiska pracy do potrzeb konkretnego pracownika. InnoThink pomaga pracodawcy zorganizować domowe stanowisko pracy tak, by OzN mogły pracować komfortowo i wydajnie.

Zdalny model InnoThink usuwa potrzebę dostosowywania biura klienta do pracy tego zespołu. Nie znika jednak koszt komputera, dostępu do systemów czy organizacji domowego stanowiska. Zakres wyposażenia i ewentualnych technologii asystujących ustalamy dla konkretnej osoby i roli przed startem.

Sprawdzamy ergonomię, łączność, dostępność narzędzi i możliwość bezpiecznego wykonania zadań. Jeżeli potrzebne jest dodatkowe wyposażenie, ustalamy jego właściciela i koszt, zanim business case zostanie przyjęty. Nie przypisujemy każdej osobie automatycznie specjalistycznego sprzętu, ale nie zakładamy też, że jeden zestaw będzie dobry dla wszystkich.

Pracownik korzysta z urządzeń, kont, VPN, uprawnień i zabezpieczeń zgodnych z polityką klienta. Sama niepełnosprawność nie wymaga przebudowy systemów IT. Dodatkowe rozwiązania mogą wynikać z dostępności cyfrowej albo potrzeb konkretnej osoby, na przykład czytnika ekranu. Ustalamy je przed startem z IT i security, zamiast tworzyć osobny, słabszy standard bezpieczeństwa.

IT otrzymuje opis roli, potrzebne aplikacje, zakres uprawnień i termin gotowości stanowiska. Dostęp do danych klienta i do dokumentów dotyczących zdrowia nie powinien być szerszy, niż wymaga tego zadanie. Ustalamy też odebranie uprawnień przy zmianie roli lub zakończeniu pracy. Jeżeli obowiązkowe narzędzie jest dla kandydata niedostępne, rozwiązujemy to przed zatrudnieniem, nie po rozpoczęciu produkcyjnej pracy.

Edukacja i otwarta komunikacja to podstawa. Przed dołączeniem nowego pracownika zalecamy zespół przeszkolić z zasad współpracy z osobą z niepełnosprawnością (InnoThink zapewnia takie szkolenia). Ważne jest też przygotowanie stanowiska pracy i omówienie potrzebnych usprawnień. Dzięki temu nowy kolega zostanie naturalnie włączony do zespołu, a integracja przebiegnie sprawnie.

Integrację projektujemy od pierwszego dnia: onboarding, opiekun, rytm spotkań, dostęp do wiedzy, wspólne zadania i nieformalne kontakty. Zdalny pracownik ma być częścią obiegu informacji, nie nazwiskiem dopisanym do listy. Nie oznacza to przymusu udziału w każdej firmowej aktywności. Liczy się możliwość współpracy, zabierania głosu i budowania relacji w normalnym rytmie zespołu.

Właściciel wdrożenia sprawdza nie tylko odbyte szkolenia, ale też to, czy pracownik ma dostęp do materiałów, wie, kogo pytać, i dostaje informację zwrotną. Uzgodniony rytm kontaktu powinien pasować do siedmiogodzinnego dnia pracy. Izolacji nie rozwiązuje zaproszenie na jedno wydarzenie, jeżeli codzienne decyzje nadal zapadają poza pracownikiem.

Tak, wspieramy naszych klientów również po zatrudnieniu zespołu. InnoThink oferuje opiekę operacyjną i merytoryczną: pomagamy w bieżącym zarządzaniu pracownikami (np. prowadzenie dokumentacji, monitorowanie wskaźników PFRON) oraz wspieramy rozwój zespołu (szkolenia, integracja, coaching). Dedykowany doradca InnoThink czuwa nad prawidłowym funkcjonowaniem i dalszym rozwojem zdalnego zespołu w Państwa firmie.

W modelu InnoThink zakładamy, że pracownicy pracują 7 godzin dziennie. Cele, harmonogram i KPI ustalamy do realnego czasu pracy, a nie do ośmiogodzinnego szablonu przeniesionego z innego zespołu. Czas i nieobecności są ewidencjonowane według uzgodnionego procesu. Krótszy dzień nie zwalnia z odpowiedzialności za wynik; wymaga po prostu sensownie zaprojektowanej pracy.

Siedmiogodzinny dzień w przyjętym modelu oznacza pełny etat, nie automatycznie 7/8 etatu. Przełożony planuje na tej podstawie obciążenie i dostępność zespołu, a payroll potwierdza właściwe normy dla danego pracownika. Jakości pracy nie mierzymy liczbą godzin spędzonych przy komunikatorze, tylko wykonaniem uzgodnionych zadań.

Przed startem ustalamy procedurę kontaktu, eskalacji i dokumentowania zdarzeń podczas pracy zdalnej. Pracownik wie, kogo powiadomić, przełożony wie, kiedy włączyć HR lub BHP, a firma zachowuje własne zasady reagowania na wypadki. InnoThink wspiera komunikację i koordynację. Nie zastępuje służb ratunkowych ani odpowiedzialności pracodawcy.

Przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia pierwszeństwo ma pomoc, nie obieg formularzy. Dalszą obsługę zdarzenia prowadzi pracodawca z osobami odpowiedzialnymi za BHP. Nie rozstrzygamy z góry, czy każde zdarzenie w domu jest albo nie jest wypadkiem przy pracy; przebieg i okoliczności ustala się w odpowiednim trybie.

W strukturze macierzowej trzeba wskazać sponsora, właściciela procesu, przełożonego operacyjnego, rolę HR i zakres odpowiedzialności InnoThink. Potem ustalamy jeden zestaw KPI i prostą ścieżkę eskalacji. Pracownik może współpracować z kilkoma osobami, ale nie powinien codziennie zgadywać, kto ustala priorytety i kto decyduje, gdy zadania się kłócą.

Dobry podział pozwala jednej osobie zatwierdzać kolejność pracy i odbierać wynik, nawet jeżeli koszty lub cele raportowane są do kilku struktur. Sprawy finansowe i zatrudnieniowe mają osobnych właścicieli, ale pracownik nie dostaje konkurujących instrukcji. Spór między działami eskalujemy do wskazanego sponsora, zamiast przenosić go na zespół.

Projekt odporny na zmianę sponsora potrzebuje udokumentowanego business case, właściciela operacyjnego, sponsora decyzyjnego i regularnie raportowanych wyników. Wtedy kolejna osoba przejmuje temat bez odtwarzania całej historii. Jeżeli projekt istnieje wyłącznie w kalendarzu jednego entuzjasty, wystarczy zmiana stanowiska, żeby zniknął razem z nim.

Przekazanie obejmuje założenia finansowe, zakres pracy, umowy, wskaźniki, otwarte ryzyka i najbliższe decyzje. Wskazujemy też zastępcę właściciela operacyjnego. Nowy sponsor powinien zobaczyć, co zespół wykonuje, ile kosztuje i co zatrzyma się po jego wyłączeniu. Projekt ma bronić się wynikiem, nie relacją z poprzednim przełożonym.