Nie potrzebuję dziesięciu zgód. Potrzebuję dwóch zielonych świateł
Odpowiedzialność i decyzja · 27 lipca 2026
Projekt zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami (OzN) potrafi zebrać dziesięć pozytywnych opinii i nie ruszyć. Legal nie widzi blokady. HR jest otwarty. Procurement może uruchomić postępowanie. Finanse potwierdzają, że rachunek się zgadza. Wszyscy są za. I właśnie dlatego nikt nie musi nic zrobić, bo dziesięć zgód nie zawiera ani jednej decyzji.
Najważniejsze tezy
- Pierwsze zielone światło daje sponsor: ktoś z prawem do decyzji, budżetu i uruchomienia projektu.
- Drugie daje właściciel realnej pracy: procesu, zadań, jakości, managera i wyniku operacyjnego.
- HR, legal, procurement i podatki walidują warunki. Mają prawo powiedzieć „nie”, ale ich „tak” samo z siebie nie uruchamia niczego.
Co z tego wynika dla firmy
Przed kolejnym spotkaniem zadaj dwa pytania. Kto może zdecydować, że firma uruchamia projekt? Kto następnego dnia wskaże pracę, managera i miernik jakości? Jeżeli na którekolwiek nie ma odpowiedzi, kolejna runda opinii nic nie zmieni, bo problemem nie jest liczba zgód, tylko brak mandatu do działania. Ta prosta kwalifikacja oszczędza miesiące: rozmowy bez dwóch zielonych świateł nie są etapem projektu, są jego zamiennikiem. Dlaczego firmy tak długo nie potrafią podjąć tej decyzji, opisałem szerzej w artykule „PFRON jako test dojrzałości organizacyjnej”.
Artykuł pierwotnie opublikowany 27 lipca 2026 roku.