Najbardziej niedocenianym kosztem w firmie jest koszt rzeczy, które działają
Case i wdrożenie · 15 czerwca 2026
Zespół pracuje sprawnie, awarie nie zatrzymują procesu, klienci nie widzą problemu. W budżecie zostają jednak tylko faktury za usługę. Koszt problemu, który się nie wydarzył, nie ma własnej pozycji. Na spotkaniu zakupowym dobrze działająca usługa może więc wyglądać jak zbędny wydatek. Excel widzi fakturę. Nie widzi pracy, która zapobiega problemom.
Najważniejsze tezy
- W tym przykładzie projekt po odjęciu wszystkich kosztów nadal generował nadwyżkę — około 360 tys. zł rocznie, w liczbach celowo zmienionych i opisujących jedną konkretną sytuację.
- Produktem takiej współpracy nie jest wyłącznie rekrutacja. Jest redukcja niepewności pracownika, managera i HR, zanim niepewność zamieni się w eskalację albo odejście.
- Stabilność staje się niewidzialna właśnie dlatego, że działa. Wtedy łatwo pomylić brak problemów z brakiem pracy.
Co z tego wynika dla firmy
Przed cięciem kosztu CFO powinien ustalić, co organizacja naprawdę kupuje: rekrutację, utrzymanie zespołu, wsparcie managera, wczesne wychwytywanie napięć czy model, który kiedyś przejmie do środka. Przejęcie jest uczciwą opcją i umowa je przewiduje. Uczciwe jest jednak tylko wtedy, gdy firma przejmuje też odpowiedzialność i codzienną pracę, której dotąd nie widziała. Zwolnić straż pożarną, bo dawno nie było pożaru, technicznie się da. Pytanie brzmi, czy naprawdę dlatego pożaru nie było.
Artykuł pierwotnie opublikowany 15 czerwca 2026 roku.