Najdroższe problemy w firmach często nie są najtrudniejsze technicznie

Odpowiedzialność i decyzja · 22 maja 2026

Najdroższy problem w firmie rzadko jest trudny technicznie. Częściej jest po prostu niczyj. CFO widzi mandat na PFRON, HR widzi rekrutację, operacje widzą proces, ESG widzi rezultat społeczny, procurement widzi dostawcę, a manager widzi ryzyko dla własnego KPI. Każda z tych perspektyw jest racjonalna. Razem tworzą układ, w którym pieniądze wychodzą z firmy, a nikt nie odpowiada za ich zamianę w pracę.

Najważniejsze tezy

Co z tego wynika dla firmy

Jeżeli każdy dział ma kawałek odpowiedzi, a nikt nie ma budżetu, celu i narzędzi, problem zostanie między silosami. Mandat na PFRON będzie naliczany dalej, według zmieniającej się podstawy, a organizacja ponownie nazwie ten sam koszt „tematem do analizy”. Zarząd nie musi rozwiązać wszystkiego na jednym spotkaniu. Musi zdecydować, kto posiada problem i odpowiada za wynik. Kolejność jest prosta: najpierw właściciel, potem praca, proces, rekrutacja i skala.


Artykuł pierwotnie opublikowany 22 maja 2026 roku.

Zobacz także